Ewakuacja osób z budynku

with 4 komentarze

Dzisiaj zapraszam na artykuł z zakresu tematyki ochrony przeciwpożarowej. Oddaję głos Dominikowi Kendysiowi, doświadczonemu strażakowi i wykładowcy, znanemu Wam z poprzedniego artykułu na BHP od podszewki: Szkolenie inspektorów ochrony przeciwpożarowej.

Ewakuacja osób z budynku

Ewakuacja w praktyce

Ewakuacja osób z budynku to zagadnienie, które pojawia się na szkoleniach z ochrony przeciwpożarowej. Niestety temat ten wciąż jest traktowany jako „wypełniacz” czasu na szkoleniu i nie poświęca mu się należytej uwagi.

Jak to przeważnie wygląda? Na sygnał pracownicy opuszczają budynek i ewakuują się w wyznaczone miejsce. Całość trwa dosłownie chwilę. Wszyscy są zadowoleni. Szef, bo ewakuacja trwała krótko i pracownicy mogą wrócić do swoich obowiązków, pracownicy, bo na chwilę opuścili swoje „boxy” i mogli oderwać się od pracy. Ktoś pokrzyczał przez megafon, ktoś rzucił jakiś luźny żart, wszystko w teorii wygląda fajnie i bezproblemowo.

Problem pojawia się, gdy jesteśmy uczestnikami ewakuacji w sytuacji realnego zagrożenia. Czy wiemy wtedy, gdzie znajduje się wyjście ewakuacyjne? Co zrobić, gdy w budynku znajdują się osoby z dysfunkcjami lub dzieci? Czy swoje kroki skierujemy do windy, czy udamy się schodami w dół? To tylko niektóre z pytań, na które lepiej znać odpowiedź, zanim zaskoczy nas niespodziewana sytuacja w postaci ewakuacji.

Co o ewakuacji mówią przepisy?

Zgodnie z ustawą o ochronie przeciwpożarowej, właściciel budynku, obiektu budowlanego lub terenu, zapewniając ich ochronę przeciwpożarową, jest obowiązany zapewnić osobom przebywającym w budynku, obiekcie budowlanym lub na terenie, bezpieczeństwo i możliwość ewakuacji [1], czyli zorganizowanego usunięcia ludzi ze strefy zagrożonej.

Rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów mówi o zapewnieniu odpowiednich warunków ewakuacji. Zgodnie z § 15 ust. 1. powyższego rozporządzenia, z każdego miejsca w obiekcie, przeznaczonego do przebywania ludzi, zapewnia się odpowiednie warunki ewakuacji, umożliwiające szybkiebezpieczne opuszczanie strefy zagrożonej lub objętej pożarem, dostosowane do liczby i stanu sprawności osób przebywających w obiekcie oraz jego funkcji, konstrukcji i wymiarów, a także uwzględnić zastosowanie technicznych środków zabezpieczenia przeciwpożarowego [2].

Reasumując, pożar to nie jedyna sytuacja zagrożenia, gdy musimy opuścić budynek, ale może też to być awaria sieci gazowej, katastrofa budowlana, czy też zagrożenie terrorystyczne. Natomiast odpowiednie warunki ewakuacji to między innymi zapewnienie dostatecznej liczby, wysokości i szerokości wyjść ewakuacyjnych, ale przede wszystkim zapewnienie drożności dróg ewakuacyjnych. Co z tego, jeśli w budynku będą zastosowane prawidłowo techniczne środki zabezpieczenia pożarowego, jeżeli drogi ewakuacyjne będą zaadaptowane na „tymczasowy” magazyn rzeczy niepotrzebnych. Należy także przypomnieć, że użytkowany budynek uznaje się za zagrażający życiu ludzi, gdy występujące w nim warunki techniczne nie zapewniają możliwości ewakuacji.

Okresowe sprawdzenie organizacji i warunków ewakuacji

Bardzo ważnym elementem bezpieczeństwa osób znajdujących się w budynkach jest okresowe sprawdzenie organizacji i warunków ewakuacji. Zgodnie z §  17.  rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów,  właściciel lub zarządca obiektu przeznaczonego dla ponad 50 osób będących jego stałymi użytkownikami, niezakwalifikowanego do kategorii zagrożenia ludzi ZL IV, powinien co najmniej raz na 2 lata przeprowadzać praktyczne sprawdzenie organizacji oraz warunków ewakuacji z całego obiektu.

W przypadku obiektów, w których cyklicznie zmienia się jednocześnie grupa powyżej 50 użytkowników, w szczególności: szkół, przedszkoli, internatów, domów studenckich, praktycznego sprawdzenia organizacji oraz warunków ewakuacji należy dokonać – co najmniej raz na rok, jednak w terminie nie dłuższym niż 3 miesiące od dnia rozpoczęcia korzystania z obiektu przez nowych użytkowników.

Reasumując, w budynkach, gdzie stale przebywa ponad 50 osób, a nie są to budynki mieszkalne, należy co najmniej raz na dwa lata przeprowadzić próbną ewakuację, a w budynkach oświatowych, co najmniej raz w roku.

O próbnej ewakuacji, nie później niż na tydzień przed jej przeprowadzeniem, należy powiadomić właściwego miejscowo komendanta powiatowego (miejskiego) Państwowej Straży Pożarnej. W praktyce wygląda to tak, że Państwowa Straż Pożarna może pojawić się na naszej próbnej ewakuacji, ale nie jest to obligatoryjne.

Dobra rada, planując próbną ewakuację w szkołach, czy przedszkolach, nie czekajmy z tym, aż do listopada, tylko zróbmy ją zaraz po rozpoczęciu roku szkolnego, gdy mamy jeszcze pewność, że warunki pogodowe będą po naszej stronie. W warunkach rzeczywistego zagrożenia dzieci nie udadzą się do szatni, tylko od razu na zewnątrz budynku do miejsca zbiórki.

Kiedy zarządzamy ewakuację?

Ewakuację ludzi podejmuje się z chwilą, gdy zaistniały pożar (lub inne zdarzenie) może stwarzać dla nich zagrożenie. Ewakuacja bardzo często zakończona zostaje przed przyjazdem jednostek straży pożarnej (jest to stan najwłaściwszy, ewakuacją kieruje administrator obiektu do czasu przybycia straży pożarnej). W innych przypadkach decyzja o ewakuacji podjęta zastanie przez kierującego działaniem ratowniczym w porozumieniu z kierownictwem firmy lub zakładu.

Jak zareagować w momencie ogłoszenia ewakuacji?

Musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, jak my mamy zareagować w momencie ogłoszenia ewakuacji. Czy wykonujemy dalej swoje obowiązki służbowe?

W momencie ogłoszenia ewakuacji natychmiast opuszczamy swoje miejsce pracy, biuro, pomieszczenie, gdzie się znajdujemy i udajemy się na zewnątrz budynku na miejsce zbiórki. Zabieramy ze sobą dokumenty, laptop, kurtkę (jeśli jest to zima), zamykamy za sobą drzwi (nie na klucz), żeby ograniczyć rozwój pożaru.

Pamiętajmy o tym, że opuszczając swoje biuro, wrócimy do niego, dopiero gdy zostanie wyeliminowane zagrożenie lub zostanie potwierdzona informacja o jego braku. Wychodząc z pomieszczenia, sprawdźmy wzrokiem, czy nikt w nim nie został.

Jakie mogą być przyczyny wydłużenia czasu ewakuacji?

Tutaj nie będzie jednej odpowiedzi z uwagi na złożoność tematu. Na pewno czas zależy od drożności dróg ewakuacyjnych. Czas reakcji osób znajdujących się w budynku zależy od zrozumienia powagi sytuacji. W przypadku zdarzenia w nocy, czas automatycznie jeszcze się wydłuża. W przypadku wykrycia zagrożenia warto użyć od razu przycisku ROP, aby powiadomić innych użytkowników budynku.

Czas ewakuacji zależy również od tego, ile osób znajduje się w budynku, jaki jest ich stan psychofizyczny i przede wszystkim, kto jest zagrożony (czy to dorośli, czy dzieci).

Kolejna sprawa, to, gdzie znajdują się zagrożeni w budynku i jaki jest to rodzaj zagrożenia.

I na koniec, jeśli budynek posiada instrukcję bezpieczeństwa pożarowego, czy pracownicy zapoznali się zawartym w niej planem ewakuacji, rozmieszczeniem dróg i wyjść ewakuacyjnych z budynku.

Dobrym zwyczajem w firmach jest powieszenie na korytarzu każdego piętra planu ewakuacji w formie graficznej z oznaczeniem dróg i wyjść ewakuacyjnych oraz z rozmieszczeniem podręcznego sprzętu gaśniczego.

Powyżej wymieniłem tylko najważniejsze czynniki, które mogą mieć wpływ na wydłużenie czasu ewakuacji z budynku.

Przykład

Chciałbym przytoczyć sytuację, do jakiej doszło w czasie pożaru w The Address Hotel w Dubaju. Na 15 piętrze znajdowała się niepełnosprawna kobieta na wózku inwalidzkim. Nie miała możliwości samodzielnego wydostania się z budynku, ale był przy niej syn, który zniósł ją na plecach 15 pięter w dół.  Po zdarzeniu powiedział dla prasy „…dobrze, że byliśmy na piętnastym piętrze, a nie na 60-tym, ponieważ mógłbym nie dać rady…” [3].

W przypadku zadziałania zabezpieczeń przeciwpożarowych w nowych obiektach, windy zjeżdżają w dół i zostają otwarte. Jak możemy pomóc osobie niepełnosprawnej? Takie osoby zamknięte w swoim świecie pozostają same ze swą słabością i strachem. Często nie podejmą nawet próby ratowania się, pozostając w pomieszczeniach. Dlatego też ważna jest właściwa ocena zastanej sytuacji, nawiązanie kontaktu z taką osobą, wybór odpowiedniego sposobu postępowania, nasz spokój i zdecydowanie sprzyja uspokojeniu chorego.

Okazywanie niezdecydowania i niepewności lub, co gorsza okazywanie mu swojej bezradności może sprawiać, że chory nabierze przekonania, że jego sytuacja jest beznadziejna, a jeśli zachowuje się agresywnie, jego agresja zostanie wzmożona.

A co z osobami głuchymi? Nie ma możliwości zbiorowego informowania ich o zagrożeniu za pomocą syren, głośników, komunikatów, odbiorników radiowych, a także głosu. Zachodzi konieczność prowadzenia rozmów migowych i czytania z ruchu ust, przy czym w praktyce, trzeba się porozumiewać indywidualnie z każdym zagrożonym (wszyscy muszą widzieć mówiącego lub pokazującego język migowy). W każdym przypadku daj znać takiej osobie o swojej obecności, ogranicz gestykulację do minimum. Niektóre z poleceń możesz nakazać w sposób naturalny, spontaniczny, np. naciskiem na barki lub głowę, nakazując pochylenie. Można spróbować podać polecenie (komunikat) wpisując litery alfabetu na dłoni ewakuowanego. Nie oddalaj się od niego, nie pozostawiaj go w obcym i groźnym dla niego otoczeniu.

W jakie miejsce ewakuujemy się z budynku?

Wybór miejsca ewakuacji także zależy od kilku czynników. Na pewno jest to miejsce zgodne z opracowaną instrukcją bezpieczeństwa pożarowego, jeśli obiekt taką posiada. To musi być miejsce bezpieczne, wolne od zagrożeń, mogące pomieścić osoby ewakuowane. Gdy już znajdziemy się w miejscu zbiórki, nie rozchodzimy się, Osoba przeprowadzająca ewakuację musi sprawdzić, czy wszyscy opuścili budynek.

Jak poruszamy się w czasie ewakuacji w przypadku wystąpienia zadymienia?

W przypadku konieczności przejścia przez przestrzeń zadymioną należy polecić ewakuowanym zasłonięcie ust i nosa zwilżoną chusteczką, ręcznikiem lub kawałkiem innej dostępnej tkaniny. Przemieszczać się w pozycji pochylonej, możliwie najbliżej podłoża. Każde napotkane po drodze okno można wykorzystać do przewentylowania płuc.

Mam nadzieję, że powyższy tekst przybliżył Państwu pojęcie ewakuacji i zagrożenia z nią związane.

 Podstawy prawne:

[1] Art. 4. Ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o ochronie przeciwpożarowej Dz. U. 2019 poz. 1372

[2] Art. 15. Rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji z dnia 7 czerwca 2010 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów Dz. U. 2010 nr 109 poz. 719

[3] https://blog-ppoz.pl/?p=997

Autor artykułu

kpt. mgr inż. Dominik Kendyś

W Państwowej Straży Pożarnej pracuje od 2001 r. Przez 10 lat brał czynny udział w akcjach ratowniczo-gaśniczych.

Obecnie Wykładowca w Ośrodku Szkolenia PSP w Łapach w województwie podlaskim. Szkoli funkcjonariuszy PSP oraz słuchaczy na szkoleniach inspektorów ochrony przeciwpożarowej.

Absolwent Szkoły Aspirantów PSP w Poznaniu i Szkoły Głównej Służby Pożarniczej w Warszawie, studiów podyplomowych BHP na Politechnice Białostockiej oraz studiów podyplomowych Nauczyciel przedmiotów zawodowych na Wydziale Pedagogiki i Psychologii na Uniwersytecie w Białymstoku.

Prowadzi szkolenia ppoż. w zakresie próbnej ewakuacji oraz prawidłowego użycia gaśnic, a także zachowania na wypadek pożaru lub innego miejscowego zagrożenia. Wykładowca w WORKSAFETY.

e-mail : dominikkendys@gmail.com

0 0 vote
Article Rating
Podąrzaj Barbara Swoboda-Rozmus:

Po 10 latach pracy w służbie BHP, postanowiłam uczyć innych. Uzyskałam kwalifikacje nauczyciela praktycznej nauki zawodu. Jednak ze względu na przepełnione teorią programy, nie chcę uczyć w szkołach. W 2017 roku założyłam BHP od podszewki i uczę tutaj praktycznej strony zawodu. Prosto i konkretnie.

Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Milena
Milena
5 miesięcy temu

Jeżeli chodzi o ewakuację to osoby wyznaczone przez pracodawcę muszą być przeszkolone w zakresie przeprowadzania ewakuacji bądź gaszenia pożarów?
Zgodnie z Art. 209^1 pracodawca musi wyznaczyć osoby do ww. czynności, więc zostaje kwestia dotycząca kwalifikacji tych osób, stąd też moje pytanie.

Syl
Syl
5 miesięcy temu

Artykuł Pana Dominika jak większość poświęconych budynkom ZL II, nie wskazuje propozycji rozwiązań a jedynie przedstawia podstawowe wymagania…proponuję popracować w jednym z polskich szpitali i przeprpwadzić ćwiczenia, odpowiedzieć na kilka niewygodnych pytań Pań pielęgniarek….i wrócić do artykułu…

Dominik
Dominik
5 miesięcy temu
Reply to  Syl

Witam
Nie poruszałem tematu szpitali, ani rozwiązań dla nich, ponieważ niezwykle rzadko jest przeprowadzana rzeczywista ewakuacja całego oddziału, skrzydła, czy też szpitala. Po pierwsze nie ma tu gotowych rozwiązań, ponieważ wszystko zależy od zagrożenia, rodzaju oddziału i stopnia poruszania się pacjentów. Po drugie czas dojazdu służb ratowniczych, ich ilość również na to wpływa. Brałem udział w ewakuacji oddziałów szpitalnych i wiem jaki to jest problem dla personelu medycznego, jak również dla pacjentów, których przecież nie zostawi się przed szpitalem, tylko trzeba gdzieś przetransportować. Tak na marginesie, nawet próbną ewakuacja z jakiegokolwiek oddziału szpitalnego to problem dla służb ratowniczych, a co dopiero mówić o rzeczywistym zdarzeniu.
Pozdrawiam