Jak odróżnić „teczkowca” od specjalisty z prawdziwego zdarzenia

with Brak komentarzy

Dzisiejszy wpis jest uzupełnieniem ostatniego webinaru „Teczka Behapowca”. Napisałam go, aby dobitnie podkreślić różnicę pomiędzy specjalistą ds. BHP spoza zakładu, a tzw. „teczkowcem”. Jak odróżnić „teczkowca” od specjalisty z prawdziwego zdarzenia? To bardzo proste!

Jak odróżnić "teczkowca" od specjalisty z prawdziwego zdarzenia

 

Zarówno wśród etatowych Behapowców, jak i wśród Specjalistów obsługujących zakłady, można znaleźć osoby ambitne, którym zależy aby wykonywać ten zawód na wysokim poziomie, jak i tych, którzy chcą jedynie odbębnić swoje i mieć święty spokój. Na blogu zazwyczaj poświęcam sporo czasu etatowym Behapowcom, więc dzisiaj, dla równowagi, skupię się na osobach pracujących na własny rachunek.

 

Prawdziwy specjalista ds. BHP

Osoba obsługująca firmy w zakresie BHP musi charakteryzować się kilkoma cechami.

Najważniejszą z nich jest nastawienie na ciągłą naukę i poznawanie nowych branż. W tej pracy jest to nieodzowne. Raz zgłosi się piekarnia, innym razem budowlanka. Każda branża ma swoje przepisy BHP, specyficzne wymagania i dobre praktyki. Aby rzetelnie zrealizować zlecenia dla klientów, specjalista z zewnątrz musi cały czas być gotowy na poznawanie nowych tematów.

Kolejną ważną cechą jest indywidualne podejście do klienta. Zarówno tematyka szkoleń, jak i dokumentacja, powinna być dostosowana do realiów i potrzeb klienta i jego branży. Oczywiście istnieją dokumenty uniwersalne, ale w większości wymagają podejścia indywidualnego.

Następna istotna kwestia to cel. Osoba zapewniająca usługi w zakresie BHP na wysokim poziomie ma na celu zawsze bezpieczeństwo prawne swojego klienta. Nie koncentruje się na tym, aby robotę po prostu „odwalić”. Prawdziwy specjalista ds. BHP nie podpisze się pod wątpliwej jakości dokumentami. Dba o wysoki poziom merytoryczny, bezpieczeństwo klienta oraz o swoją własną reputację w branży.

Wiele osób marzy o własnej działalności. Istotnie, jest to miła perspektywa. Ale trzeba mieć świadomość, że praca na takich zasadach ma swoją cenę. Jest nią ciężka praca i mnóstwo nauki.

 

„Teczkowiec”

„Teczkowiec” jest kimś z przeciwległego bieguna. Kimś, kto zawodowo idzie po linii najmniejszego oporu. Ktoś, kto po założeniu własnej działalności, nie idzie na przód, nie rozwija się i nie dba o jakość swojej pracy.

Jak więc odróżnić specjalistę z prawdziwego zdarzenia od „teczkowca”? Niezwykle łatwo! Różni ich jakość wykonywanej pracy.

„Teczkowiec” zazwyczaj nie aktualizuje swojej wiedzy. Kiedyś się nauczył zawodu i nie weryfikuje zmian w przepisach, nie pogłębia wiedzy i nie idzie z duchem czasu. Próżno próbować zlecić „teczkowcowi” projekty wykraczające poza ogólną wiedzę, np. przygotowanie zakładu do udziału w konkursie PIP „Pracodawca organizator pracy bezpiecznej”. Nie podejmie się. Próżno pytać teczkowca o projekty typu LOTO (Lock Out – Tag Out) czy Behaviour Based Safety.

Jedyny oręż, jakim posługuje się „teczkowiec” jest niska cena usług. Absurdalnie niska. Dlatego, że wie, że jedynie w ten sposób pozyska klientów. Klientów, którym tak samo jak jemu, nie zależy na wysokich standardach BHP.

 

Podsumowanie

Jeżeli zastanawiasz się nad własną działalnością, koniecznie przemyśl to czy jesteś gotowy zmierzyć się z tym co opisałam powyżej. Miej świadomość, że zapewnienie wysokiej jakości obsługi firm to wynik ciężkiej pracy, nieustannego poznawania nowych branż, przepisów i dobrych praktyk. Osobiście zachęcam do tego, aby niezależnie czy pracując etatowo, czy wykonując pracę na zasadzie Specjalisty z zewnątrz, nigdy nie odpuszczać wysokiej jakości swojej pracy.

 

 

Follow Barbara Swoboda-Rozmus:

10 lat pracowałam w służbie BHP. Mam uprawnienia nauczyciela zawodu. Ale nie chcę uczyć w szkole według schematów. Chcę dzielić się z Wami moją wiedzą, po prostu, jak koleżanka po fachu.